sobota, 10 sierpnia 2013

ESSENCE, pędzelek do cieni + ZAPROSZENIE NA NOWEGO BLOGA MOJEJ SIOSTRY !!!

Cześć dziewczyny !


Dzisiaj mowa o moim kolejnym pędzelku, ale tym razem do nakładania cieni. Zatem chodzi tu o:



ESSENCE
PĘDZELEK DO CIENI

Ogólne informacje:

Cena: 6 zł;
Dostępność: szafy ESSENCE / Hebe / Natura
Długość włosia: 0,9 cm
Długość rączki: 14 cm
Szerokość: 1 cm
Rodzaj włosia: sztuczne, nie za miękkie;
Kolor włosia: fiolet;
Kolor rączki: czarny;
Tworzywo rączki: plastik;

Zastosowanie:
  • do nakładania cieni bardzo sprasowanych (trudnych do aplikacji jak również każdego innego rodzaju);
  • rozcieranie eyelinera przy linii wodnej;
  • starając się można nakładać nim cienie na dolną powiekę;
Włosie:
  • nie wypada;
  • jest dość sztywne co umożliwia roztarcie np wodoodpornego linera;
  • po pierwszym myciu lekko farbi, ale kolor i tak ma intensywnego fioletu;
  • szybko schnie;
  • dobrze się go myje delikatnym szamponem do włosów, nawet gdy mocno go szorujemy to nie traci włosów ani na ich "zbitości";
  • ma kształt typowego pędzelka do cieni;
  • nie jest za długie;
  • dość zbite;

Ogólna opinia:

+ lekki dzięki czemu się nim dobrze operuje;
+ nie jest za długi ani za krótki lecz w sam raz;
+ możliwości w makijażu;
+ cena;
+ dostępność;
+ świetny pędzel na początek przygody z makijażem;

- za bardzo zbite włosie;

Używam pędzelka od: kwietnia 2012r.

Dlaczego go kupiłam?
- Ponieważ miałam na początku jeden pędzelek do cieni i wykonując bardziej skomplikowany makijaż potrzebowałam drugi na zmianę czysty pędzelek.

Czy kupiłabym go ponownie?
- Raczej nie. Bo chcę zainwestować w lepsze pędzelki do cieni np z Hakuro czy Maestro.




Macie ten pędzelek?

Polecacie jakies tanie, a dobre pędzelki?


A teraz z uprzejmie zapraszam zainteresowane osoby na bloga mojej siostry, którą udało mi się wreszcie skłonić do jego założenie. Poniżej link:



Blog ten jest przede wszystkim o tematyce: MODA / kosmetyki / jkuchnia. Zapewne pojawiać się będą posty w stylu: "Zrób to sam", w których kiedyś mi pomagała i mogłyście zobaczyć jej dłonie na zdjęciach, chociażby przy kokardach do włosów. 
Np. dzisiaj możecie poczytać o czerwieni, która bardzo często pojawia się w tym roku. 
P.S. Na ustach ma Catrice 260 (Klik), którą zakupiła tuż po mnie :)

Serdecznie pozdrawiam;)
Natalia;)

16 komentarzy:

  1. Tego nie miałam, ale chyba byłby dla mnie za twardy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę podrapuje, ale w sumie jest ok. :)

      Usuń
  2. Och,jak miło siostrzyczko!!;* Jak to się stało,że ja też go nie posiadam?Ja chyba zainwestuję w jakiś nowy hakuro do cieni^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba będzie złożyć wspólne zamówienie :*

      Usuń
  3. Ja mam pędzelek essence do brwi i dobrze się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobny z maca sprawdza się super;)

    zapraszam serdecznie na moje rozdanie:
    http://owiecccckowa-szafa.blogspot.com/2013/06/lato-przyjdz-rozdanie-bluzeczkowe.html
    przywołujemy lato

    OdpowiedzUsuń
  5. Drapie w powiekę i nie lubię go używać tak jak tej kuleczki

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy to ten sam, ja mam kulkowy z Essence :) Ale ja dopiero co zaczynam kompletować mój zbiór pędzli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie o kulkowym już pisałam i słuzy on głównie do rozcierania cieni:) A ten do nakladania;) Różnica jest właśnie taka, że ten jest płaski, a ten do smoky kulkowy;)

      Usuń
  7. nie miałam, mam zestaw pędzli ale nawet ich nazwy nie pamiętam,
    kupione na allegro z naturalnego włosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Też planuję kupić jakieś lepsze pędzle, myślałam o tych z Hakuro i chyba się na nie zdecyduję:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też planuję kupić jakieś lepsze pędzle, myślałam o tych z Hakuro i chyba się na nie zdecyduję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na razie też mam zwykłe pędzle ale jak nabiorę wprawy w robieniu makijażu przypuszczam że również zaopatrzę się w coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. temu pędzelkowi mówię zdecydowane nie. mam i leży nieużywany. Włosie wypada, a sama struktura włosa strasznie przeszkadza przy np. rozcieraniu cieni. Chociaz pędzel z essence do eyeliner'a jak najbardziej na tak! Z tych tańszych moich odkryć mogę ci polecić pędzelek do cieni Bebeauty za niecałe 6zł w Rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam jest mocno średni i drapie:|
    A z tanich polecam kulkę Essence i rossmannowski FYB z przezroczystą rączką oba mam od lat:)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia