środa, 12 lutego 2014

DIY: Jak zrobić ombre hair krok po kroku za 10 zł!


Na ombre hair skusiłam się i ja jakieś kilka miesięcy temu głównie przez moją siostrę, której sama osobiście robiłam te farbowanie. Martyna chciała mieć takie cieniowanie kiedy to w Polsce jeszcze nie było takie popularne, a koszt wykonania takiego cieniowania kolorów przekraczał 100 zł. Więc co zrobiłam po prostu kupiłam najtańszą farbę rozjaśniającą o odcieniu blond, którą wcześniej już używałam, gdy rozjaśniałam włosy z czarnych do brązu i działałam.

W tym poście pokażę Wam (mam nadzieję, że w sposób dość jasny) metodę na efektowne ombre hair za 10 zł. Tym sposobem wykonałam ombre na siostrze, zaś ona zrobiła to mi. Poniżej wykonałam w programie graficznym poszczególne kroki oraz opatrzyłam w opis. Zatem jeśli jesteście ciekawe jak to zrobiłam, to zapraszam dalej.

Uwaga!:


  • Jeśłi macie mocno zniszczone włosy, czy mocno rozdwojone końcówki, to nie polecam wykonywania ombre hair, ponieważ pogorszy to tylko ich stan. Ja mając ombre, po miesiącu podcinałam końcówki. 
  • Ombre najlepiej wygląda na włosach brązowych oraz ciemnych blond, przy czarnych mogą wyjść bardziej rude.

Farbowanie te przeprowadzimy w 2 etapach w 14 krokach, ale przed tym pokażę Wam jaką farbą to wykonałam:


Była farba Palette Color Cream E20 Superjasny blond (rozjaśnianie 4 do 6 tonów). Ja mam długie włosy i to jedno opakowanie mi wystarczyło (koszt 9,99 zł).

ETAP 1: STWORZENIE BAZY CIENIOWANIA (kroki 1. - 5.,)

W tym etapie dokonujemy pierwszego rozjaśniania na górnej warstwie włosów, które będzie delikatne, ponieważ zależy nam na łagodnym przejściu koloru (by granica pomiędzy ciemnym i jasnym kolorem nie była drastyczna)
 


1. Ustalamy od jakiego momentu ma się zaczynać nasze ombre hair.

















2. Korzystniej będzie wyglądać jeśli górna granica cieniowania nie będzie prosta, a raczej o kształcie delikatnego łuku.
















3. Zaczynamy 1 farbowanie włosów. Powinniśmy mieć pod naszymi włosami jakiś stary ręcznik, tak aby nie pobrudzić ubrań. Blisko nas niech jest położona miseczka z rozrobioną farbą (rozjaśniaczem) oraz grzebień z dużymi przerwami. 
Nabieramy nie za dużo farby rękoma (bądź pędzlem do farbowania, ja takiego nie mam więc wykonuję rękawiczkami dołączonymi do opakowania). 
Nakładanie rozpoczynamy od końca długości naszych włosów, jednak ruchy nakładania robimy od góry do dołu, ale chodzi o to by stopniowo nakładać od dołu go góry, ponieważ tam gdzie pierwsza zostanie nałożona farba tam już nasze włosy będą najszybciej się rozjaśniały. W tym etapie nie będzie to radykalne, ponieważ nie nakładamy zbyt dużej ilości farby, a wręcz muskamy naszą farbą, tak by była nałożona, ale nie za dużo.

(po każdym nałożeniu takiego pasma przeczesujemy farbę na włosach naszym grzebieniem)


4. Robimy to samo co w poprzednim kroku tylko kierujemy się wyżej ku naszej granicy.

(po każdym nałożeniu takiego pasma przeczesujemy farbę na włosach naszym grzebieniem)














5. Zbliżając się ku naszej granicy nie możemy sobie pozwolić na dużą dawkę farby, a nakładamy tak jak poprzednio, czyli bardzo mało, tak aby nawierzchnia naszych włosów była delikatnie rozjaśniona.

(po każdym nałożeniu takiego pasma przeczesujemy farbę na włosach naszym grzebieniem)

























Tak ufarbowane włosy trzymamy ok. 15-20 minut, nastepnie spłukujemy.
KONIEC 1 ETAPU.

ETAP 2: MOCNIEJSZE FARBOWANIE (6.-14.)

Po wysuszeniu włosów przejdziemy do farbowania mocniejszego, które będziemy wykonywać pod górną warstwą włosów. i nad nią.


6. Dzielimy włosy na 2 warstwy (można i na więcej, jednak przy 2 też jest zadowalający efekt) i spinamy spinką, gumką (czymkolwiek, tak by pierwsza warstwa nam nie przeszkadzała).















7. Ustalamy maksymalną wysokość intensywnego rozjaśniania na drugiej warstwie włosów.

















8. Mimo iż teraz będziemy nakładać znacznie więcej farby, to i tak granicę robimy w łagodny łuczek i w tamtym miejscu nie dajemy jej tak dużo.Jak widać zasięg farbowania włosów jest nieco mniejszy, ponieważ teraz będziemy bardziej rozjaśniać














9. Zaczynamy nakładanie od końca długości włosów tak jak poprzednio jednak farby dajemy znacznie więcej.


(po każdym nałożeniu takiego pasma przeczesujemy farbę na włosach naszym grzebieniem)












10. Przesuwamy się z farbowaniem ku naszej granicy (która oczywiście wyobrażamy sobie w głowie)


(po każdym nałożeniu takiego pasma przeczesujemy farbę na włosach naszym grzebieniem)













11.Gdy już dobijemy do naszej granicy i przeczeszemy grzebieniem (oczywiście naszej farby dajemy więcej niż w pierwszym etapie) robimy takie maźnięte delikatnie a la pasemka, tak aby kolor jeszcze ładniej przechodził (ale delikatne i drobne)














12. Spuszczamy naszą górną warstwę i nakładamy farbę od końca długości włosów (oczywiście teraz dajemy jej znacznie więcej).
















13. Kończymy nakładanie farby prędzej niż poprzednio (bo inaczej nasz etep 1 byłby bez sensu).

















14. By efekt przejścia był jeszcze lepszy, to robimy delikatne pasemeczka (wręcz muśnięte farbą) ponad granicę).

Farbę do włosów lekko wcieramy (tak jakbyśmy ogrzewały sobie dłonie 'dłoń o dłoń), by farba dotarła pomiędzy wszystkie wlosy.

Teraz odczekujemy ok 15 - 25 minut, ale to wszystko zależy od Waszych włosów, ponieważ musicie co jakiś czas sprawdzać jak się już rozjaśniło. Dlatego mówię 15-25 minut. Zmywamy aż efekt będzie już zadowalający.






















Po umyciu włosów musicie koniecznie je nawilżyć czymś mocnym np dobrą maską do włosów, ponieważ rozjaśnianie jak każde farbowanie niszczy włosy w jakimś stopniu (bo to zależy od włosów).

Szukam zdjęć tak by jakoś było widać te moje ombre w całości, a jak miałam coś na blog, to widać je tylko odrobnę, więc wrzucam Wam takie które zrobiłam telefonem w przymierzalni.



Na te farbowanie zgodziłam się dlatego, że chciałam jakiś zmian i na razie nie żałuję i efekt ten mnie zadowala. 

Mam nadzieję, że jeśli znajdą się takie osoby, które chciałby zrobić same ombre hair w domu za niewielkie pieniądze, to ten post im się przyda.

Serdecznie pozdrawiam:)
Natalia:)

53 komentarze:

  1. Zawsze bardzo mi się podobało dobrze wykonane ombre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupilam blond farbę do ombre już jakieś 2 miesiące temu i jakoś się nie mogę zebrać do tego bo najpierw chciałam włosy wycieniować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne przejście z ciemnych do jasnych ! Aż nóż się otwiera w kieszeni, kiedy widzę dziewczyny, których pseudo ombre odcina się od reszty włosów i wygląda fatalnie. Chyba potrzeba im Twojego wpisu, żebyś pokazała jak powinno wyglądać profesjonalne cieniowanie :P Ombre bardzo mi się podoba jednak osobiście szkoda mi poświęcić włosów na takie zabiegi w szczególności, że moje końcówki nie wyglądają najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię, że chciało Ci się to wszystko opisywać, ja bym nie dała rady ;) Świetnie to nam wyszło :PP ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie to opisałaś!!! chociaż sama w domu bałabym się to zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny efekt! Wyszło lepiej niż u niejednego fryzjera:D

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja boje się ingerować sama w moje wlosy:) dlatego jeszcze większy podziw dla ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wygląda ale ja moim włosom póki co daję święty spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne ombre :D Ja rozjaśniałam końcówki rozjaśniaczem Delia, nawet nie zniszczył tak strasznie końcówek. Robiłam sobie ombre na wakacjach jednak miesiąc temu musiałam mocno podciąć końcówki ponieważ 1,5 roku nie byłam u fryzjera i ich stan pozostawiał wiele do życzenia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chodzę do fryzjera, bo nigdy nie obciął mnie tak jak chcę. Sama się podcinam lub siostrę o to proszę;)

      Usuń
  10. Bardzo fajnym sposobem są farby do ombre od L'oreal ;-) kosztują coś koło 30 zł, ale efekt robi się sam - dosłownie! Nakładasz taką farbę tak jak te normalne , np. od połowy włosów w dół, i po 30 minutach masz ładne płynne przejście koloru ;-) Nie wierzyłam w takie działanie, ale sama wypróbowałam na sobie i bardzo polecam osobom chcącym sobie zrobić ombre ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie wiem o czym mówisz, ale pomyślałam sobie, że wolę zaoszczędzić te 20 zł:)

      Usuń
  11. sprytny patent :) przeczytałam całość i nasuwa mi się pytanie - jak zrobić to samodzielnie? :P ja bym nie dała rady chyba....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmn..mi robiłą siostra, a ja jej..może mama by pomogła Ci, albo koleżanka? ;)

      Usuń
  12. mi się podoba choć co i już kiedyś chciałam ale lekko odświeżyć i przyciemnić swoje włosy. Nadal jednak boję się je zafarbować bo już mi ost dość sporo wypada i nie wiem czemu. Stres nerwy i jednak musze zrobić zaś badania krwi bo wtedy wyjdzie wszystko tak jak kiedyś, zacznę farbować je jak będą mi siwieć hehe :) ale pomysł fajny

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, ile wysiłku włożyłaś w ten post! Jesteś rewelacyjna! Od dawna marzy mi się ombre hair, ale mama nie wiedziała jak się za to zabrać... Gdy będę w Polsce to jej pokażę i na pewno sobie zrobię, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna instrukcja, 130 zł. To ja płacę za farbowanie włosów na jeden kolor. Twoja metoda jest fajna. Gdybym miała brązowe włosy to chciałabym je w taki sposób rozjaśnić. Masz piękne włosy .

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna instrukcja! Dużo pracy miałaś aby stworzyć tego posta dlatego szacuneczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo ja tydzień temu też robiłam sobie ombre - już drugi raz :)
    Za pierwszym razem miałam całe rude włosy więc ombre miałam rude z blond końcówkami :) Powiem szczerze, że czułam się w takich kolorach niesamowicie dobrze! I nikt nie miał takiego połączenia :D
    Teraz wracam do naturalnego koloru więc ombre jest typowe - brąz i jasne końce. Ale ja nic specjalnego z nimi nie robiłam, związałam tylko kitę i mach mach pędzlem po końcach :D
    Tutorial jest świetny! W sam raz dla wszystkich, którzy chcą spróbować! Musiałaś włożyć w to ogromnie dużo pracy :) Bosko wyszło! I włosy przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne fajnie, ze masz też swój sposób. Dzięki za docenienie:) :) Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. bardzo fajny pomysł..jest jeszcze sposób, gdzie nakłądasz farbe braz (jezeli farbujesz włoski) na odrosty, tapirujesz partiami kazde pasmo takie mniej wiecej 5 cm szerokie , mocno tapiruj i na ręce w rekawiczkach rzecz jasna bierzesz rozjasniacz i chwytasz wytapirowane koncówki włosów tak nieestetycznie ale z umiarem bo zmyciu masz mega naturalne ombre ! rewelacja mówie Ci :) pozdrawiam

    a i macie piekne włoski..pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śwoetnie to wyjaśniłaś! Ja kiedyś też sama robiłam ombre w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. REWELKA i powiem ci że mam ochotę sobie takie zrobić tylko nie wiem jak będzie to u mnie wyglądało bo nie mam długich włosów:(mam takie do ramienia i dylemat....pomysł super:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyszło świetnie !! bardzo podoba mi się ombre :) a "instrukcja" jest ekstra, dobrze wszystko opisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo przydatny post! Mam zamiar zrobić sobie ombre hair w niedługim czasie i skorzystam z rad :)
    Wpadłam do Ciebie bo zostawiłaś link do swojego bloga na grupie: Śląskie Beauty Blogerki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post! Wszystko tak dokładnie wytłumaczyłaś i pięknie rozrysowałaś, że chyba nie dałoby się przy tych wskazówkach źle zrobić takiego farbowania :) Napracowałaś się przy tym poście :)
    Twoje włosy także wyglądają pięknie! Super!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie to opisałaś, ja niestety mam za krótkie włosy do ombre :/

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie niestety ombre sie nie sprawdziło ponieważ efekt niezbyt mi sie podobał, ale u ciebie jest super :):):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Aż żałuję, że nie mogę rozjaśniać włosów! Na rudych ombre świetnie wygląda. Ale popróbuję z cassią, może coś chyci :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja niestety farbowanie typu ombre zaliczam do moich najbardziej nieudanych farbowań. Końce dosłownie mi spaliło i musiałam ściąć 10cm.. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. no rzeczywiście można zrobić to samemu w domu :) Ja mam coś na podobieństwo ombre, ponieważ kiedyś farbowałam włosy jakieś 2 lata temu i tak na końcówkach jeszcze mi zostało :) teraz nie wygląda to nieestetycznie , a po prostu modnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. pięknie wyszło!
    Ja również robiłam ombre sama, za 8 zł:)
    Jednak niestety teraz nie wyglądają już tak dobrze, bo rozjaśnianie jednak niszczy i podcinam końcówki co 1,5 miesiąca, więc teraz już jasna warstwa jest dosyć krótka.

    OdpowiedzUsuń
  29. Od dawna planuję ombre i chyba znalazłam odpowiednią instrukcje, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  30. Niedawno sama sobie zrobiłam ombre, ale nie wyszło za ładne. Dobrze, że nie trzymałam farby na włosach tak długo jak było napisane na opakowaniu. Następnym razem na pewno skorzystam z tego posta ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Super post. Dzisiaj robię sobie ombre i cieszę sie, ze tu trafiłam. Napewno podzielę sie efektem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi czytać, gdy coś co piszę komuś się przydaje :D Dziękuję :*

      Usuń
  32. A czy jak sobie zrobie klasyczne ombre ( brazowe i rozjaśnie do blond ) i rozjaśnione pofarbuje to.coś z tego wyjdzie ? Bo chciałabym mieć efekt ombre ale z innym kolorem ja chciałam rudy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne powinno. najpierw rozjaśnij te końce do blond, a później nanieś rudą farbę. Jeśli masz farbowane ciemne włosy, to przy rozjaśnianiu będę same Ci wychodzić rudawe :)

      Usuń
  33. Świetnie wyglądają ombre na włosach, sama lubię takie rozjaśnienie końcówek, świetnie się czuję w czymś takim. Sama chcę kiedyś zrobić sobie takie bardzo jaskrawe jak na przykład niebieskie czy płomienno czerwone, może się kiedyś odważę. Sama robię tak na szybko http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-ombre-hair/ u siebie. Ale wiadomo że dobrze poznawać nowe sposoby za co dziękuję za ten wpis.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ladnie wyszlo, jednak ja poszukuje odwrotnego procesu, przyciemnienia gory, podobno ombre wychodzi z mody? A jakie jest Twoje zdnanie? http://foxyyhair.crazylife.pl/2015/10/24/ombre-wychodzi-z-mody/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że moda 'na coś' mówi o tym, że coś jest w danym momencie modne, ale nie wszystkim pasuje. Ja ze swoimi się pożegnałam po 2 miesiącach. Teraz mam znów długie i w naturalnym kolorze brązu. Co do tego czy wychodzi z mody, to sama nie wiem, bo tak szczerze mówiąc u nas zrobiło się o tej modzie głośno jakieś 2-3 lata temu. Wiem, że niektóre aktorki już znaczenie wcześniej miały robione włosy tą metodą i nikt nie widział u nich tego jako coś nadzwyczajnego. Dlatego stwierdzam, że jeżeli komuś naprawdę pasuje w tym to śmiało może w tym chodzić.
      Bo teraz jak się czasem natknę w mieście na dziewczynę, co widać ewidentnie, że robiła to sama w domu (czyli na równo rozjaśnione końce), to tylko mam w głowach myśl, że "raczej jej to nie służy".
      Dlatego określenie 'wychodzi z mody' jest skierowane do osób, którym serio to nie pasuje. Tak samo było kilka lat temu z dziewczynami, które jak całe lata nosiły blond włosy, to wraz zachciało się brązu (pamiętam to jak dziś, co chwila jakaś blondynka stawała się brunetką).
      Ja nadal jestem fanką ombre hair mimo iż już go nie mam. Mi po prostu po dłuższej mecie nie służyło. :P:D
      Nie wiem czy zrozumiesz o co mi chodzi, ale tak mniej więcej wygląda moja teoria. :D

      Usuń
  35. Sama tworzyłam podobne ombre,tylko na koniec miałam farbę z L'oreal,teraz jednak efekt już mi się znudził i chyba wrócę do naturalnych włosów.Na długich taki efekt wygląda bosko!krótsze aż tak się nie prezentują

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy używając rozjaśniacza zamiast farby efekt wyjdzie podobny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe będzie, że jak użyjesz samego rozjaśniacza, to odcirń wyjdzie Ci bardziej rudawy. :)
      Ja wtedy jak to robiłam rozjaśniałam na farbowanych jeszcze włosach. Teraz po 2 latach znów wróciłam do ombre i robiłam tą samą farbą, ale na naturalnych włosach (niefarbowanych) i efekt wyszedł według mnie lepiej. Jeśli użyjesz tej farby z tego postu, to pamiętaj, że ona też jest rozjaśniaczem, ale z kolorem, więc rozjaşnijąc przy okazji nadasz włosom i kolor. :)

      Usuń
    2. Możliwe będzie, że jak użyjesz samego rozjaśniacza, to odcirń wyjdzie Ci bardziej rudawy. :)
      Ja wtedy jak to robiłam rozjaśniałam na farbowanych jeszcze włosach. Teraz po 2 latach znów wróciłam do ombre i robiłam tą samą farbą, ale na naturalnych włosach (niefarbowanych) i efekt wyszedł według mnie lepiej. Jeśli użyjesz tej farby z tego postu, to pamiętaj, że ona też jest rozjaśniaczem, ale z kolorem, więc rozjaşnijąc przy okazji nadasz włosom i kolor. :)

      Usuń
  37. ja mam problem caly czas, bo juz odrost mialam swoj dosc spory- reszta blond, bo kiedys bylam cala blond, ale probujac uzyskac urpragnione sombre zaczynam sie poddawac, co ide do fryzjera to mi zepsuje wlosy, chcialam lekko rozjasnic ta gora ale o ton jedynie i mowie ze chce zimny kolor wlosow miec, to blond mam chlodny, a gora caly czas wyplukuje sie na rudo!! mam dosc, niczym nie moge tego stonowac, fioletowy szampon podbija mi ta rudosc, niebieska plukanka nic nie robi, niebieski toner tez daje efekt do pierwszego mycia.. chyba uzyli za wysokiej wody, ale wygladam paskudnie, co to przyciemnie czy stonuje to po 2 myciach znow rudy- taki miedziany, dziewczyny co ja mam z tym zrobic???????????????????????????????????????

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia