czwartek, 23 lutego 2017

I HEART MAKEUP - CHOCOLATE VICE | RECENZJA + MAKEUP


Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję palety I Heart makeup - Chocolate Vice oraz prosty makijaż jaki nią wykonałam. Jest to moja czwarta paleta. Jak dla mnie ma swój klimat i trafia idealnie w moje gusta. Zaczęłam ją używać na początku jesieni, więc kolorystyka tym bardziej wpasowała się w klimat. Jeśli chcecie zobaczyć ją z bliska (zoomy na cienie, swatche, makeup), to zapraszam do czytania dalej.


Tym razem I Heart Makeup stworzyła dla nas najmroczniejszą z zewnątrz paletę, bo w czarnej kolorystyce. Przyznam Wam, że mi się bardzo podoba. Ja chyba mogłabym mieć te palety w każdym kolorze (nawet tęczowe). Oczywiście nowa taka paleta jest zapakowana w kartonik z przezroczystym okienkiem (nie pokazałam na zdjęciach).


Przejdźmy zatem do opisu kolorystyki. Ja ucieszyłam się jak dziecko jak ją otrzymałam do rąk własnych. Zakochałam się w tej rudo, brązowej, brzoskwiniowej kolorystyce. Zrobiła na mnie wrażenie, bo cień Maleficence (rudawy) jest jednym z modniejszych odcieni tego roku. Jak dla mnie można wyczarować z niej bardzo dużo kombinacji makijażowych od subtelnych dziennych po lekkie przydymione, aż do ciemnych wieczorowych. Ja jakbym była jurorem w X Factor i był ją tylko ujrzała, to od razu dałabym jej 3xTAK.
Matowe cienie, to: Sway, Convert, Treat, Need, Maleficence, Sppeal,
Satynowe cienie, to: Reason, Must, Fancy.
Pozostałe, to mocno migoczące i iskrzące: Vice, Satisfy, Require, Habit, Persuade, Crave, Lust.
Czyli mamy w tej palecie 6 cieni matowych, a pozostałe są stynowo-metaliczne-połyskujące. Jeśli chodzi o wykończenie matów, to nie jest to suchy mat, a taki przyjemny. Cienie te nie pylą się bardzo. Jakby się jakoś specjalnie pyliły, to zapewne bym tak pochlebnej recenzji nie pisała.


Paleta jest bardzo dobrze napigmentowana. Ja jestem bardzo zadowolona, bo w makijażu każdy kolor można budować. Cienie nie znikają z powieki przy aplikacji, czy rozcieraniu. Utrzymują się również dobrze. Ja oczywiście używam pod nie bazę Ingrid Cosmetics i sobie chwalę.


Czekam na Wasze komentarze! Jak Wams się podoba kolorystyka tych cieni???

Buziaki i do następnego :* :*
Natalia.

https://www.instagram.com/natalia_lip/

16 komentarzy:

  1. Ma przepiękne kolory <3 zamówię ją sobie teraz wraz z nową Chocolate Love <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę paletę, tylko zauważyłam, że te błyszczące lepiej wklepywać palcami, silniejszy efekt i nie robią się plamy podczas nakładania pędzlem. I fajnie się utrzymują przy dobrej bazie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak palcami lub pacynką, jeśli się chce z nich wyciągnąć te 100% :)

      Usuń
  3. Mam jasną "czekoladkę" i używam jej non stop :) Piękny makijaż,a ja mam chęć na tę wersję palety :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie stworzyłaś makijazy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie do końca moja kolorystyka, ale te paletki czekoladowe mnie kuszą, pewnie prędzej czy później którąś przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się opakowanie, kolory też ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tyle jest tych czekoladek, że nie potrafię się zdecydować na żadną... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mi sie podoba ta paletka, mam biala i brazowa a ta mi sie marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny makijaż:) paletka mnie bardzo kusi.

    OdpowiedzUsuń
  10. jedna z nielicznych paletek MUR ktora mnie trooooche kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory w tej palecie są idealnie skomponowane :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia