niedziela, 7 lutego 2016

SOPHIN VINYL 245


Jestem świadoma tego, że ostatnio pojawiają się częściej posty paznokciowe, ale cóż mogę na to poradzić. Musicie po prostu to zaakceptować (jednak niedługo pojawią się też jakieś recenzje kosmetyków). Wracając jednak do tematu postu, to dzisiaj skupimy się na kolejnym lakierze firmy Sophin Nail Polish nr 245, który jest według mnie bardzo wyjątkowy. Niestety, albo stety muszę Was nakłonić do wypróbowania tego kolorku, ponieważ ma dużo zalet i wpisał się w moich ulubieńców lakierowych. Jeśli chcecie wiedzieć, co w nim uwielbiam, to zapraszam do dalszego czytania...



Zacznę najpierw od omówienia koloru, który zachwyca mnie i w buteleczce i na paznokciach. Otóż zaiste jest to, że należy do ciemnych odcieni o przepięknej głębi. Jest to rzadki odcień granatowego-morskiego-niebieskiego lakieru. Od razu jak na niego spojrzałam, to wiedziałam, że ma coś z granatu, ale z domieszką zieleni? Czegoś, co prezentuje się bardzo wyjątkowo. Kolor jest intensywny i w pełnym oświetleniu (przy lampach tak jak w tym poście jak i w słońcu) widnieje jako jako ten ciekawy kolor, jednak w ciemniejszych pomieszczeniach, bądź w szaro-bure dni, to zaś można go pomylić nawet z czernią (którą się okazuje, że nią nie jest po chwili przyglądania się). Warto wspomnieć tutaj o świetnej konsystencji i kryciu konkretnie tego koloru. Na upartego można byłoby zadowolić się jedną nie za cienką warstwą (ja oczywiście pokusiłam się o dwie). Jestem bardzo zadowolona właśnie z krycia tego koloru. Odcień nr 245 zasługuje też na pochwałę ze względu na swój cudowny połysk, który czyni ten lakier lepszym gatunkowo. Na dołączonej etykiecie jest wspomniane, że lakiery z tej serii są szybkoschnące. Nie jest to jakiś ekspress, ale po 2 minutach jest małe prawdopodobieństwo odbicia się lakieru na czymkolwiek, co również się bardzo chwali. W moim przypadku nie opryskiwał, a raczej po 5 dniach zaczął się delikatnie ścierać z końcówek. Zatem jeśli lubicie takie odcienie lakieru tak jak ja, to musicie koniecznie wypróbować ten kolor, którego jest w buteleczce jest 12 ml. Dodałabym jeszcze, że pędzelek, mimo swego prostego kształtu spisuje się świetnie, bo umożliwia dokładne pomalowanie paznokci przy samych skórkach.


Jestem bardzo ciekawa co sądzicie o tym kolorze?
Miałyście styczność z lakierami tej firmy?

Buziaki i do następnego :* :*
Natalia.

Więcej o mnie znajdziecie na moim instagramie @natalia_lip (klik TU).

https://www.instagram.com/natalia_lip/

7 komentarzy:

  1. Jaki piękny kolor, takiego jeszcze nie mama w swojej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jako ambasadorka zdecydowanie miałam styczność i polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor bardzo ładny typowo mój ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie kolory, ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia