niedziela, 23 listopada 2014

BORN PRETTY STORE - Paletka 32 Szminko-Błyszczyków - RECENZJA



Jakiś czas temu kupiłam sobie paletkę szminko-błyszczyków na Born Pretty Store za punkty jakie udało mi się zebrać poprzez umieszczenie na ich stronie zdjęć moich zdobień paznokci jakie udało mi się zrobić. Długo się zastanawiałam nad tą paletką, ale pomyślałam sobie czemu by nie wypróbować, bo nie miałam bladego pojęcia jak jest z trwałością i efektem. Teraz już wiem, dlatego chciałabym Wam pokrótce przedstawić jej plusy i minusy.





  • Firma: Born Pretty Store;
  • Produkt: Paleta 32 kolorów błyszczyko-szminek;
  • Dostępność: w sklepie www.bornprettystore.com TU;
  • Opakowanie: Jak dla mnie trochę tandetne, bo to zwykły cienki plastik, który no po prostu nie wygląda solidnie. Jednak z racji tego, że dość jestem ostrożna w odkładaniu kosmetyków spowrotem na ich miejsce, to jakoś przeżyję jej 'solidnośc';
  • Kolory i efekty jaki dają: Na początku nie wiedziałam czego się spodziewać, bo sama konsystencja produkty nie zdradziła od razu, czy jest to efekt błyszczyka czy szminki. Jednak po kilku razach używania zauważyłam, że niektóre z nich lekko zastygają tak jakby chciały być trochę matowe, ale inne zaś dają efekt błyszczyka, bądź bardzo błyszczącej szminki. Jak widać na zbliżeniach są tutaj różne kolory różu, czerwieni, jak również fioletów, zieleni, srebra, które posiadają i nie posiadają drobinki. Więcej jest tu jednak kolorów bez shimmeru. Zapewne Was ciekawi jak wyglądają na ustach kolory jasnej zieleni, żółtego, srebra. Otóż one wyglądają tak w opakowaniu, a na ustach po prostu dają delikatną poświatę tego koloru, a efekt jaki jest na ustach to delikatne migotanie (niestety nie są moimi ulubionymi w tej palecie). By ogólniej Wam powiedzieć jak te kolory się prezentują, to powiem tak: jasne nude'owe i troszeczkę ciemniejsze ładnie można nałożyć na ustach i wyglądają ok, a do tych naturalnych odcieni to już w ogóle nie mam zastrzeżeń, jednak jeśli chodzi o te najciemniejsze, to niestety bardzo, ale to bardzo trudno uzyskać jakikolwiek jednolity efekt. Dlatego na poniższych zdjęciach ust pokazałam swatche dwóch kolorów a la nude, który można ładnie rozprowadzić oraz bardzo ciemną śliwkę, którą nie mogłam za żadne skarby równo rozprowadzić. Zaś na zdjęciu z całą twarzą ta ciemniejsza pomadka jest już inna i tą akurat ładnie się dało rozprowadzić;
  • Trwałość: Niestety cudów nie można się po nich spodziewać. Trwałością przypominają trochę słynne pomadki 'Eliksir od Wibo', które dość szybko znikają z ust po spożyciu posiłku, ale te jaśniejsze są całkiem ok;
  • Ogólna opinia: Kupiłam ją głównie by pozwolić sobie czasem na eksperymenty makijażowe, a że kupiłam ją za pkty, to nie mogą na nią aż tak narzekać. Jak dla mnie najgorzej sprawują się najciemniejsze odcienie, a wytrzymałość nie jest za dobrych lotów. Używam jej, więc nie jest aż taka zła;


Jeśli byłybyście zainteresowane kupnem tego produktu, bądź innego ze skelpu Born Pretty Store, to pamiętajcie o moim kodzie rabatowym -10% na zakupy w tym sklepie. Ten kod to: CDBQ10.

Napiszcie koniecznie co o niej sądzicie?
Który z kolorów najbardziej przypadł Wam do gustu?

Natalia L.


17 komentarzy:

  1. Paletka wygląda ciekawie, jestem ciekawa jak będzie wyglądał kolorek 023,024,027 na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam, mimo iż widać, ze w paletce są to kolory zieleni, żółtego, to na ustach dają delikatny efekt tego koloru, a głównie zawdzięczają to shimmerowi jaki się w nich znajduje. Nic specjalnego :) Za to nudowe wyglądają bardzo fajnie. :D

      Usuń
  2. Wygląda jak paletka z gazety dla nastolatek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie rząd ostatni, czyli numeracja od 025 do 032 dają taki dandetny efekt, a reszta całkiem spoko :)

      Usuń
  3. Masz świetny wygląd bloga ;** Zostaję na dłużej <3

    http://luxwell.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompletnie nie przekonuje mnie opakowanie i forma tych pomadek/błyszczyków, ale muszę przyznać że na ustach wyglądają całkiem ciekawie :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ustach wyglądają ciekawie,ale takie paletki to nie dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. noo. Born Pretty Store wie, czego potrzebują kobiety :-)
    Pozdrawiam ;*

    ♥Miśka♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam paletke z Born Pretty Store i fajne są kolorki ale jakość średnia:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory, które pokazałaś na ustach są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O Mój Boże ! Można się zakochać i mrzeć w takich kolorach , po prostu prześliczne kolory ♥

    Chciałam cię zaprosić na mojego nowego bloga : http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/ . Jeżeli mnie nie pamiętasz byłam stąd : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokaźna paletka ! Sama jakoś nie mogę się przekonać do pomalowanych na kolor moich ust, za to u innych wręcz podziwiam :d

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne :) I fajnie, że są dobrze napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie większość kolorów jest chyba zbyt wyrazista - ale Tobie jak najbardziej pasują :)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia