sobota, 14 grudnia 2013

PERFECTA, Slim Fit Serum Antycellulitowe - Wyszczuplające (Algi morskie + kofeina)


Powiedzmy sobie szczerze, ale żadne serum antycellulitowe nie zwalczy nam cellulitu. Do tego potrzebna nam odpowiednia dieta, ćwiczenia... . Mimo iż dzisiaj przychodzę do Was z recenzją właśnie takiego serum, to jednak nie będę wymieniać zalet związanych z cellulitem. 



Informacje ogólne:

Firma: Perfecta;
Produkt: Slim Fit Serum Antycellulitowe - Wyszczuplające (Algi morskie + kofeina);
Pojemność: 200 ml;
Cena: ok. 16,99 zł;
Dostępność: Drogeria/Markety;


Opakowanie:

Serum/krem znajduje się w miękkiej tubce z plastikową nakrętką na klik. Produkt bardzo wygodnie się wydobywa. Opakowanie dzięki kolorystyki czerni i pomarańczy zyskuje na lepszej prezentacji produktu.


Konsystencja:

Produkt ten jest konsystencji kremu, który bezproblemowo się rozprowadza. Same serum jest koloru białego. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.



Moje spostrzeżenia po 2 niecałych miesiącach używania:

W moich słowach wstępu już mogłyście się domyślić, że to serum jak każde inne cudów nie zrobi, jednak ma to coś co odróżnia go od innych balsamów/kremów i innych nawilżaczy skóry. Otóż po rozprowadzeniu serum ze skórą nic specjalnego sie nie dzieje oprócz uczucia nawilżenia, które odczuwamy momentalnie. Jednak po 5 minutach, gdy kosmetyk znajduje się już na naszym ciele nasza skóra odczuwa dość dobre chłodzenie, które przeszywa nasze ciało. efekt chłodzenia świadczy właśnie o działaniu tego serum. Z moim cellulitem nic nie zdziałał, jednak być może moja skóra trochę się zaczęła bronić przed powstawaniem kolejnego. (serum wystarczyło mi na niecałe 2 miesiące, jednak systematycznie używałam go przez pierwszy miesiąc głównie na nogi i brzuch).
Myślę, że temat antycellulitowe związany z tym serum mogę już w tej recenzji odłożyć, ponieważ zamierzam kupić kolejne opakowanie tylko ze względu cudownego chłodzenia, ale kiedy przyjdzie lato. Moje drogie ten kosmetyk wiem już teraz, ze zapewni mi dość długotrwałe ochłodzenia ciała, podczas gdy nieraz nasza skóra nie wytrzymuje takich upałów jakie były w tą porę roku. Także, jeśli szukacie bardzo dobrego kremu chłodzącego do skóry, to z czystym sumieniem polecam.

Co Wy o nim sądzicie?
Wierzycie w działanie takich kosmetyków?

Serdecznie pozdrawiam:)
Natalia:)

Slim Fit, serum antycellulitowe
Slim Fit, serum antycellulitowe

16 komentarzy:

  1. No niestety cudów nie ma i cieszę się, że to napisałaś :) Uczucie chłodzenia i nieraz mrowienia też bardzo lubię w tego typu balsamach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wierzę w cuda :)
    Oczywiście w połączeniu z masażem, dietą i ćwiczeniami może pomóc. Albo przynajmniej nie zaszkodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma się co cudów spodziewać po żadnych takich kosmetykach ;) Ale jako wspomagacz zawsze spoko :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba żaden kosmetyk nie jest w stanie zlikwidować cellulitu w 100%:) A jeśli chodzi o efekt chłodzenia czy grzania, ja uwielbiam kosmetyki z Eveline:)

    OdpowiedzUsuń

  5. Na lato w sam raz... :)
    Ja bardzo lubię żel peelingujący pod prysznic z Perfecty, który wspomaga walkę z cellulitem, cudownie pachnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Problem polega na tym że ja nie lubię efektu chłodzenia....brrrrr

    OdpowiedzUsuń
  7. trochę wkurza mnie stwierdzenie "efekt chłodzenia świadczy o działaniu". efekt chłodzenia świadczy o tym że dowalili trochę mentolu, to wszystko. Pracując w aptece mam styczność z czystym mentolem w kryształkach, tam to jest dopiero "efekt chłodzenia", ale jakoś wątpię żeby świadczył o super działaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czytałam w jednym z artykułów odnośnie cellulitu, a konkretnie kosmetykach które mają "niby pomagać" zwalczać cellulit.Tam własnie owe chłodzenie i mrowienie mają świadczą o jego dzialaniu.

      Usuń
  8. Muszę przyznać, że mi pomógł trochę preparat z Ziaji. Oczywiście nie ma tak, że wszystko znika i nie wraca. Jednak zmniejszenie i ujędrnienie skóry było :) Do tego ćwiczenia. Ćwiczenia + taki preparat doskonale przyspieszają cały efekt pozbycia się pomarańczowej skórki :)

    Ja to nie lubię jak mi zimno - szczególnie teraz. Ale faktycznie na lato byłby jak znalazł! Cena też znośna więc może :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosowałam takie serum chłodzące Eveline i widziałam poprawę w wyglądzie mojej skóry, cellulit był mniej widoczny :) Tego jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie stosuję takich produktów bo nigdy nie potrafię robić tego regulanie.. ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wierzę w efekty takich produktów za bardzo, poza tym balsamowanie to krok, który najczęściej opuszczam w swojej pielęgnacji, bo nie mam cierpliwości robić tego regularnie, więc produkt nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wierzę w takie cuda ;)

    Zapraszam do mnie na rozdanie :) Do wygrania jest piękna sukienka od Pretty Women -> http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2013/12/rozdanie-z-pretty-women-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz to co nieco rozgrzewającego by się przydało :) Ale na lato faktycznie całkiem ciewy kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię sera Eveline i Nivea, tego nie próbowałam, ale na dzień dzisiejszy chłodzenie nie jest u mnie mile widziane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem na zimę to nie jest dobre serum ;)

      Usuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia