piątek, 18 października 2013

HEAN, Perfect Finish - Mat loose powder (Puder sypki matujący) nr 461 (alabaster) i nr 462 (naturalny)


Mogłyście już o nich czytać wcześniej w jednym z moich pierwszych postów na blogu, ale pomyślałam, że powinnam na nowo napisać recenzję, bo może się ona przydać większej ilości osób. Tak też mam Wam do zaprezentowania moich pudrowych ulubieńców za niewielkie pieniądze.


Ogólne informacje:

Firma: HEAN;
Produkt: Perfect finish mat loose powder (Puder sypki matujacy);
Nr: 461 i 462;
Kolory: Alabaster i naturalny;
Cena: 13,99 zł; 
Pojemność: 20 g;
Dostępność: Niektóre drogerie osiedlowe / hean.pl;

Od producenta (informacja zaczerpnięta z hean.pl)


Zapewnia staranne wykończenie i utrwalenie makijażu.
Matowi skórę i nadaje jej świeży koloryt.
Delikatna konsystencja pozwala skórze oddychać oraz sprawia, że puder równomiernie się nakłada.


Opakowanie: 

Pudry te mają owalne kształty na zakrętkę. Po odkręceniu ukazuje nam się gąbeczka oraz plastikowa pokrywka  z kilkoma dziurkami, dzięki czemu nie spowoduje wysypywania się dużej ilości produktu. Dodatkowo produkt jest zabezpieczony folią, która należy potem zerwać.


Kolory:

Ja posiadam 2,  jest to ALABASTER (nr 461) i NATURALNY (nr 462), które używam w zależności jaka jest pora roku, by dopasować do koloru skóry. Jak dla mnie są idealne dla osób, które mają porcelanowy odcień cery - szczególnie Alabaster, zaś Naturalny dla osób, które mają cerę bardziej oliwkową, bo odcień ucieka bardziej w blade odcienie żółto-beżowe (ale bardzo jasne).

Pozostałe kolory (zdjęcie powyżej zrobione na podstawie str hean.pl)
Swatche:


Moja opinia (o kryciu / o trwałości / wygląd):

Gdyby produkt nie był taki fajny, to bym nie dokupywała kolejnego opakowanie (to mój 2 alabaster). Ale przejdźmy do rzeczy:
  • Te 2 odcienie nadają się do osób o bladym odcieniu cery (mimo iż ja ta owej do końca nie mam, ale używam go by potem lekko przyciemniać po bokach bronzerem);
  • Jak go nakładać?: polecam albo ściągnąć plastikową pokrywkę i bezpośrednio nabierać, bądź tak jak ja: na zakrętkę strzepnąć tyle ile potrzebujemy produktu i następnie nabierać pędzlem (bądź puszkiem - ja stosuję oba);
  • Produkt nakładam zawsze na uprzednio dany korektor i puder, więc twarz jest w sumie już gotowa, ale jednak puder uwieńcza całość makijażu nadając skórze jednolity odcień;
  • Bardzo dobrze matuje i efekt utrzymuje się dość długo (no chyba ze macie jakiś szybko natłuszczający się podkład);
  • Czy zapycha pory?: Nie, ale będąc od lusterka w odległości 5 cm można zuwazyć, że jakiś po jest podkreślony, ale uwierzcie mi gdyby to były jakieś poważne podkreślenia, to zapewne bym nie kupiła kolejnego.
  • Ogólnie lekki, matujący sypki puder;
  • Z reguły nie trzeba go poprawiać w ciągu dnia, ale to już zależny od Was;
  • Nie daje efektu sztuczności.
  • NIe czujemy go prawie na twarzy;
  • Bardzo duży wybór kolorów (+ jasne odcienie);
  • CENA i ILOŚĆ jest świetna;
!!! PRODUKT GODNY POLECENIA !!!

Mogą być osoby, które nie lubią sypkich pudrów, ale uwierzcie mi, że ja też się bałam i znalazłam swój patent na ich używanie i nie narzekam.

Miałyście go?
Co sądzicie?
Może ktoś się skusił?

Serdecznie pozdrawiam:)
Natalia:)

24 komentarze:

  1. nie mialam,moj ukochaniec czyli puder bananowy jest nie do wykonczenia wiec dlugo nowego nie kupie ;)
    ale recenzja bardzo fajna,i cena?tez na plus x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się o którym bananowym mówisz:) Wiem też, że nie należny do tanich, ale zapewne wart swej ceny.:)
      Tak cena to również ten +. który powoduje, że kupuję te pudry:)

      Usuń
  2. Nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała :)
    supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak skończy mi się mój puder w kamieniu i o ile o nich nie zapomnę to kupię ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię produkty Hean :) tego pudru nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio przy zamówieniu, zamówiłam również próbkę tego pudru. Wzięłam 462 i jestem bardzo zadowolona, chętnie następnym razem zamówię 'pełny produkt" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie... kolejne cuda od Hean :( :* chcę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam ale uwielbiam produkty z hean!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze nic od hean, ale ten puder zdaje się być naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest świetny- potwierdzam ^^ Lubie te pudry !
    Świetne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam go jeszcze, ale mój sypki z paese właśnie się kończy i miałam kupować inny, więc może wezmę właśnie ten.. ciekawe tylko czy trafię z kolorem :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Z Hean miałam tylko korektor pod oczy i był niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam, moja cera nie znosi pudrów i podkładów ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie powoli kończę mój puder transparentny z Essence i szukam jakiegoś innego pudru. Ten wydaje mi się idealny, więc na pewno będę go miała na uwadze przy zakupie nowego pudru ;) Jeszcze nigdy nic nie miałam z firmy Hean, ale czytając Twoje same dobre opinie na temat produktów tej firmy, mam na nie coraz większą ochotę ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne! posiadam takie podkłady/ puderki sypkie z Annabelle i są super. Skóra wygląda na wygładzoną, szczególnie widać to kiedy nałoży się go jako dopełniacz na podkład oczywiście cieniutkie warstwy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam ;) Z hean posiadam jedynie bazę pod cienie która jest rewelacyjna! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Amazing post there! Thanks for sharing! Are we following yet? Let me know, I always follow back! (: New post on my blog! Stop by me soon!xx

    With love ❤.
    www.fashionholicsparkle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio polubiłam sypkie pudry :) chyba się skuszę na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie potrzebuję pudru, ale gdybym potrzebowała to na pewno bym go kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. w takim razie trzeba poszukać ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda naprawdę godnie :) ale szkoda, że nie pokazałaś na buzi przed i po :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U siebie niestety nie widziałam produktów tej firmy a faktycznie szukam jakiegoś pudru sypkiego - może uda mi się go gdzieś upolowac :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy ich nie miałam, ale już niedługo skończy mi sie puder wieć może sie skuszę- chociaż musze przynać, że nie jestem fanką sypkich produktów

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia