Cześć dziewczyny !
Te które czytają mojego bloga częściej, to wiedzą, że budzę zamiłowanie do malowania ust szminkami i w dodatku konkretnymi kolorami. Tak też na ostatnich wyprzedażach w drogerii natura dopadłam szminkę mojej ulubionej marki za jedyne 6,99zł. Skoro mamy początek jesieni, to pomyślałam, że taki kolor bardzo mi się przyda. Przejdźmy zatem do recenzji:
CATRICE COSMETICS
Ultimate Colour
Pomadka do ust
(Step Red Up)
Nr 220
Informacje ogólne:
Firma: CATRICE;
Produkt: Lipstick - Pomadka do ust;
Seria: Ultimate Colour:
Nr: 220;
Kolor: Step Red Up;
Pojemność: 3,8 g;
Cena: 16,99 zł (ja kupiłam na przecenie za 6,99 zł);
Dostępność: Szafy Catrice / np. Hebe, Natura;
Opakowanie:
- zgrabne;
- cięższe niż inne pomadki mają;
- jak się zamyka to słychać taki "klik" i jesteśmy pewne, że jest zamknięta;
- od spodu grube "szkiełko" - plastik przeźroczysty z naklejką koloru przybliżonego koloru pomadki;
- ładnie się prezentuje;
Zapach:
Bardzo słodki. Przyjemny, że aż się chce nią malować.
Swatche:
A tak się prezentuje pomadka na ustach:
Ogólna opinia:
Szminka jest dość ciemnego odcienia, który ślicznie podkreśla usta. Jest bardzo napigmentowana. Usta są dzięki niej nawilżone.
Nie będę się powtarzać, bo bym musiała pisać, to samo co pod każdą poprzednią recenzją szminki tej właśnie firmy.
Swatche porównawcze z moimi innymi szminkami Catrice z tej serii:
A jak tam Wasze kolory szminek na jesień?
Serdecznie pozdrawiam;)
Natalia:)
Zainteresowane osoby, które by chciały poczytać recenzje, o wyżej pokazanych tu pomadkach, zapraszam klikając w poniższe linki bądź obrazki:
Omnomnom... czerwona szminka *.*
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiam ten kolorek na usteczkach :D
Pozdrawiam ;*
Miśka
misiayou97.blogspot.com/
Step Red Up wygląda obłędnie :)
OdpowiedzUsuńHehe..tak to racja. :)
UsuńPrzepiękna! Jestem zachwycona tym kolorem :) Wszystkie, które masz świetnie wyglądają - tylko pozazdrościć!
OdpowiedzUsuńJa chciałam na jesień wrócić do mojej pomarańczowej szminki Manhattan 33n ale ona tak fatalnie wchodzi we wszystkie zagłębienia ust i tylko na nich się osadza - nie malując nic poza nimi :( Nie wiem jak ją ugryźć żeby znormalniała :( Może masz na to jakieś rady?
Też mam szminkę Manhattanu tylko, ze jasny róz i jej nie używam,bo tak jak mówisz ona tylko zostaje w zagłębieniach. Jak coś wykombinuje to Ci dam znać oczywiście. ;) Chyba będę musiała dobrać coś pod nią by to przetestować;)
UsuńDziękuję! W takim razie czekam na efekty kombinacji :D Takie ładne kolory mają a takie bublowate no...
UsuńŁał, piękna! Muszę się im bliżej przyjrzeć w drogerii :)
OdpowiedzUsuńWygląda przecudownie! Sama muszę wreszcie zaopatrzyć się w jakąś czerwoną szminkę ;). Wcześniej trochę bałam się tego koloru na moich ustach, ale chyba najwyższa pora się przełamać ;).
OdpowiedzUsuńTak trzeba się przełamywać, bo ja sama rok temu nie cierpiałam podkreślać mych ust, zawsze używałam kolorki nude, ale jak juz spróbowałam to teraz nie mogę przestać;)
Usuńkolor 220 to jest zdecydowanie mój kolorek! Cudowny!
OdpowiedzUsuńJest naprawdę świetny:)
UsuńPrzepiękny odcień! Uwielbiam mocne czerwienie na ustach :)
OdpowiedzUsuńNa jesień jest idealana!
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko,że do szkoły w takiej nie mogę pójść, bo uwielbiam takie kolory, Catrice ma świetne szminki!:)
Piękne zdjęcia zrobiłaś siostrzyczko!:)
Uwielbiam takie kolory na ustach :).
OdpowiedzUsuńBardzo ładny kolor! Też bym brała za taką cenę ;)
OdpowiedzUsuńHehe:)
UsuńStrasznie podoba mi się taka czerwień u kogoś, ale ja nadal nie mam odwagi aby pomalować taką usta :)
OdpowiedzUsuńPięknie ta czerwona wygląda na ustach:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię czerwień na ustach ;D
OdpowiedzUsuń260 cudo! :) Dziewczyny nie bójcie się czerwieni :) Ja też się bałam strasznie jak będę wyglądać jako blondynka ... A efekt mi się spodobał ! :) Ostatnio pokazałam u siebie podobny odcień ;)
OdpowiedzUsuń