czwartek, 31 lipca 2014

PILOMAX: Wax szampon dla włosów ciemnych i maska henna Wax; Maska Aloes Wax (recenzja zbiorcza)


Dzisiaj parę słów o mojej ostatniej pielęgnacji włosów. Jednak byście miały jakiekolwiek wyobrażenie o moich odczuciach w stosunku do przedstawionych tu produktów Pilomax, to przybliżę na początku jakie mam włosy. Od ponad roku (tj. od marca 2013r.) zmieniło się dużo, ponieważ 70% moich włosów jest już koloru naturalnego. Tylko na końcach mam pozostałości po poprzednim ombre hair i ciemniejszym ciepłym brązie. Z natury moje włosy są prosto-falowane, a w wilgotne dni skłonne do fal i puszenia się. Co drugi dzień muszę myć je, bądź czasem codziennie, ponieważ szybko się przetłuszczają. Jeśli chodzi o ich kondycje, to przeszły duże cięcie, które nadało im znacznie zdrowszego wyglądu, jednak tam gdzie widać jeszcze rozjaśnione końce niektóre włoski się rozdwajają i są suche. Mając okazję wypróbować zestaw paru kosmetyków Pilomax byłam ciekawa jak się sprawdzą na mych ciemnych i dość trudnych do ogarnięcia włosach.


Na początek pod lupę pójdzie:

PILOMAX Szampon głęboko oczyszczający do włosów ciemnych Wax do stosowania przed maskami Wax
  • Firma: Pilomax; 
  • Pojemność: 200 ml;
  • Zawiera: Pantenol, Gliceryna; 
  • Działanie (od producenta): Szampon głęboko oczyszczający WAX do włosów zniszczonych, do stosowania przed maskami WAX. Skutecznie myje włosy i skórę głowy, nawet z nierozpuszczalnych w wodzie silikonów i substancji pozostających po środkach stylizacyjnych. Przygotowuje włosy i skórę głowy na regenerujące działanie masek WAX.
  • Opakowanie: Bardzo praktyczna butelka na klik, dzięki biało szarej kolorystyce ładnie się prezentuje;
  • Konsystencja: Szampon sam w sobie jest przezroczysty o delikatnym zielonkawym zabarwieniu o średnio gęstej konsystencji.
  • Zapach: Bardzo przyjemny; 
  • Moja opinia: Szampon ten zgodnie z zaleceniami (bo taką miałam możliwość) używałam wraz z maskami Wax od Pilomax. Jeśli chodzi o oczyszczanie włosów, to w tym sprawdza się świetnie, bo używam również lakierów do włosów gdy pozwalam sobie na falowane włosy. Czyli dobrze zmywa 'inne' produkty z włosów i głowy. Co do uczucia samych włosów, to nie wiem jakie są po samym tym szamponie, a następnie osuszone, bo przeważnie po tym szamponie nakładałam maski, jednak nie od samej nasady. Same używanie tego szamponu wraz z maskami oceniłabym bardzo dobrze, bo włosy sa dobrze oczyszczone przed nałożeniem masek, które mają stanowić główny sposób nawilżenia.

Przyszła pora również na maski:


Laboratorium PILOMAX Maska regenerująca włosy suche i zniszczone ciemne, henna Wax, Ograniczone wypadanie, sprężystość, moc i blask;
  • Firma: Pilomax; 
  • Pojemność: 240 g;
  • Zawiera: Henna, zielona herbata;
  • Działanie (od producenta): Maska do włosów ciemnych suchych i zniszczonych. Wzmacnia, nawilża i wygładza włosy. Pielęgnuje skórę głowy. Wzmacnia cebulkę i mieszek włosowy. Skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów. Po kuracji maską, włosy są mocne, lśniące i sprężyste.
  • Opakowanie: Opakowania tych masek określiłabym na dobre, ponieważ pokrywka może wydawać się trochę niepraktyczna, ponieważ nie jest na zakręcanie, tylko na nałożenie;
  • Konsystencja: Gęściejsza, charakterystyczna do masek. Nie przepływa przez ręce. Ma się wrażenie, że trzyma się konkretny produkt na dłoniach. Jest czymś lżejszym od masła. (tak bym to nazwała)
  • Zapach: Bardzo przyjemny. Włosy ładnie i długo po niej pachną;
  • Moja opinia: Z opinią tej maski zwlekałam, bo nie potrafiłam jasno określić efektów na włosach, jednak gdy zaczęłam używać maskę z aloesem, to miałam juz małe porównanie.Jeśli chodzi o rozczesywanie włosów, to nie nazwałabym po niej jakiś cudnych efektów, bo nie widziałam różnicy pomiędzy jej stosowaniem, a po stosowaniu zwykłych szamponów. Zdecydowanie zaś, co daje plus tej masce, to to, że kolor włosów, wydawał się na droższy, a moje obawy ze wzgldu na zawartość henny mineły. Bo odcień moich włosów nie zmienił się na ciepły jak to miałam po innych maskach z henną. Dodatkowo włosy miały zdrowy wygląd.

Przejdźmy teraz do mojej ulubionej maski:


Aloes Wax  maska nawilżająco-regenerująca do włosów przetłuszczających się
Maska polecana do włosów suchych, do włosów przetłuszczających się u nasady oraz skóry głowy z łupieżem suchym.
  • Firma: Pilomax; 
  • Pojemność: 240g;
  • Zawiera: Aloes, henna;
  • Działanie (od producenta): Maska do włosów cienkich i przetłuszczających się. Wzmacnia i wygładza włosy . Nawilża włosy i skórę głowy. Reguluje wydzielanie sebum. Zwiększa objętość włosów bez obciążenia. Wzmacnia cebulkę i mieszek włosowy. Skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów. Po kuracji maską, włosy są mocne, lśniące i mniej się przetłuszczają.
  • Opakowanie: Opakowania tych masek określiłabym na dobre, ponieważ pokrywka może wydawać się trochę niepraktyczna, ponieważ nie jest na zakręcanie, tylko na nałożenie; Mimo to zanim ją otworzymy jest bardzo dobrze zabezpieczona;
  • Konsystencja: Gęściejsza, charakterystyczna do masek. Nie przepływa przez ręce. Ma się wrażenie, że trzyma się konkretny produkt na dłoniach. Jest czymś lżejszym od masła. (tak bym to nazwała)
  • Zapach: piękny aloesowy. Wydaje się bardzo naturalny i długo czuć po niej włosy;
  • Moja opinia: Ta maska najbardziej przypadła mi do gustu, ponieważ nie maiłam po niej problemów z rozczesywaniem włosów. włosy wyglądały na lśniące i bardziej elastyczne. No i ten zapach. Trzymałam ją czasami pół godziny, a innymi razy ok. 50 minut.

Podsumowując najbardziej polubiłam maskę aloesową, którą jestem skłonna dokupić.


Produkty te do kupienia znajdziecie w TYM sklepie.

Miałyście produkty Pilomax?
Co o nich sądzicie?

Natalia L.

19 komentarzy:

  1. Widzę, że mocno średnie te produkty. Ja kiedyś z powodzeniem używałam klasyczny, angielski Wax i efekty były rewelacyjne. Potem namieszali w składzie i zamiast lepiej było tylko gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca bym tak powiedziała,a le moze masz i rację. Bo chodzi o to, ze siostra też dostała podobny zestaw na spotkaniu blogerskim, ale ona ma inne zupełnie włosy. Ma bardziej cienki i blond i ona sobie bardzo chwali te produkty. Zaś u mnie szału aż takiego nie było. Dlatego jak piszę najbardziej polubiłam tą maskę z Aloesem :)

      Usuń
  2. Wax jako najlepsza odzywka EVER!!!
    ;-) Wiem, bo mam. Może nie do tych włosów, ale mam!
    Najbardziej cenię sobie maskę do włosów.
    Pozdrawiam ;*

    Miśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, ze Twoim włosom tak przypadła do gustu :)

      Usuń
  3. Znam te produkty , jestem z nich zadowolona ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  4. kiedyś używałam tych maseczek, ale nie widziałam dużych rezultatów więc przestałam po nie sięgać

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie używam aloesowej i szamponu i po pierwszym użyciu byłam nieco zawiedziona, ale z czasem efekty są coraz lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze styczności z tymi kosmetykami :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam taki zestaw szampon i ta pierwsza maska, jeszcze czekają na swoją kolej ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji stosowania tych produktów ale maski chętnie bym wypróbowała.
    Aloesowa ma cudny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam maskę regenerującą i szampon. Maska spisuje się u mnie naprawdę super ale szampon to taki przeciętniak.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mój zestaw z serii dla jasnych bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam nigdy kosmetyków tej firmy, ale bardzo mnie one kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moim zdaniem Waxu trzeba używać długo. Włosy są przyzwyczajone do drogeryjnych oblepiających je kosmetyków, a Wax tego nie robi. WIęc i włosom trzeba dać czas na przyzwyczajenie się do nowości. Jestem bardzo zadowolona. Używam ich od kilku miesięcy i oczekiwane efekty są!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Pilomax. Zaufałam ich kosmetykom już dość dawno, ale wciąż odkrywam coś nowego. Ilość produktów jest imponująca, firma się bardzo rozwinęła. A co za tym idzie nie można się nimi znudzić :)
    Włosy po tych preparatach są odżywione, miękkie i czyściutkie. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Używam tych kosmetyków od kilku lat i jeszcze ani razu się na nich nie zawiodłam. Moje włosy pokochały ten skład, stały się mocniejsze (nie wypadają), puszyste i pełne blasku.
    Serdecznie polecam samemu się przekonać.
    Od niedawna firma wprowadziła na rynek produkty w małych opakowaniach 70ml, także zachęcam

    OdpowiedzUsuń
  16. Po szampon staram się sięgać wtedy kiedy mam dużo czasu i faktycznie mogę maskę położyć na co najmniej pół godziny. Uważam, że dobrze przygotowuje włosy do nałożenia maski.

    OdpowiedzUsuń
  17. Aloes i kolagen od Pilomaxu naprawdę szczerze polecam. Wymiatają!

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE POJAWIĄ SIĘ PO ZATWIERDZENIU PRZEZ MODERATORA
* Komentarze z linkami do swoich blogów/stron nie będą publikowane *

Dziękuję, że tu zajrzałaś :D
Natalia